Po 10 minutach bylam juz pod szkola patrze nikogo nie ma .
Wiedzialam ze to sciema juz chcialam zadzwonic do Agaty gdy nagle
poczulam ze kto lapie mnie za nargarstek usmiechnelam sie ale gdy zobaczylamkto to moj usmiech z twarzy znikl to byl Pawel tak to byl Pawel.
- co ty odde mnie chcesz. ?
- chce zebys do mnie wrocila
- co? glupi jestes nas juz nie ma i nie bedzie zrozum to - wtedy Pawel zaczal
nachalnie mnie calowac probowalam sie wydostac z jego objec, ale to nic nie
dawalo
*oczami Nialla*
Gdy to zobaczylem moje zycie stracilo sens . ja naprawde cos chyba czuje,
ale ona chyba nadal cos czuje do jej bylego przeciez
teraz widze jak sie caluja . Zauwazyla mnie i oderwala sie od niego i biegla
w moja strone a ja sie odwrócilem i szlem w strone domu .
-Niall czekaj. ! To nie tak jak Ci sie zdaje. - krzyczala a ja nie
zwracalem na nia uwagi szlem dalej
nagle poczulem ze ktos lapie mnie za dlon to byla ona, oczy miala pelne lez.
- To nie tak jak ci sie zdaje . To on mnie pocalowal ja nic doniego nie czuje
- Jasne jakbys nic do niego
nie czula to bys nie trwala z nim tak dlugo w pocalunku .- Przepraszam - zaczela jeszcze glosniej plakac i przytulila sie do mnie
- Ja . .. - a nagle przerwala
- JA juz nic do niego nie czuje.
- Weronika podobasz mi sie. Ale ty go nadal kochasz moze lepiej sie juz
nie spotykajmy nie chce zawadzac w waszej milosci ./
- Ale Niall.
- Co Niall przyznaj nadal go kochasz.
- Nie ja go nie kocham i nie kochalam. Ja... .- i wtedy mnie pocalowala spojrzalem
sie
w jej niebieskie oczy i odwzajemnilem jej pocalunek- Ja Kocham Cie Niall - Wtedy nasz pocalunek stal sie bardziej namietniejszy
* Oczami Weroniki*
CO podobam sie Niallowi nie wierze. Przeciez jest duzo ladnych dziewczyn
a on wybral mnie ja nie zasluguje naniego nie wiem co sie stalo ale go
pocalowalam zrobilo mi sie cieplo moze to ten jedyny . Chyba cos
tez do niego czuje juz wtedy na korytarzu wiedzialam ze to ten
na którego bede mogla liczyc
w kazdym momencie- No to co idziemy. - Spytal i zlapal mnie za reke.
- Z przyjemnoscia.
Po 15 minutach znalezlismy sie w jakis barze. Bylo super.
*Nastepnego Dnia *
Wstalam o 10 dzis ide spotkac sie z moja najlepsza przyjaciólka .
O 15 spotkalam sie z Agata .
-Czesc. Jak tam wczoraj
- Hej super . Niall powiedzial ze mu sie podobam i wtedy go pocalowalam
- Uuuu, Weronika ty sie zakochalas,
- Nieprawda.
- Prawda. Jestescie para.
- Nie, niestety .
- Ha czyli cos jednak do niego czujesz
- Moze.`
Taak sie nam dobrze rozmawialoo ze naawet nie zauwazylam która jest
godzina bylo juz po 20
- ja juz chyba bede wracac do domu bo jest ciemno - Dobra no to do poniedzialku
- pa.
Szlam ciemnymi uliczkami slyszalam ze ktos sie do mnie zbliza nagle
któs zakryl mi oczy i usta rekoma tak zebym nie mogla wezwac pomocy
i go nie widziala potem zaczol kopac mnie w brzuch i powiedzial
- bedzies
z moja,albo nikogo. I wtedy nagle nastala ciemnosc . . . .
_____________________________________________________________________
Miło by było zobaczyć chociaż jeden komentarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz