Nastepny dzień nic ciekawego wstałam ubrałam się w niebieskie rurki, jasno brązowa koszule w krate i czarne vansy.
Dziś zaspalam do szkoly na dwie pierwsze lekcje więc mama mnie podwiozła do szkoły. Gdy weszłam do klasy
zauwaźyłam że Nialla nie ma, troche zrobiło mi sie smutno chodź nie wiem
czemu usiadłam na swoim miejscu i słysze pukanie
-Dzień Dobry przepraszam za spóznienie- Widać ze ktoś tu jeszcze zaspał,
spojrzałam na niego miał przeciętą warge usiadł koło mnie
zauwazyłam że ma tez siniaki na rekach
-Co sie stalo- spytalam
-nic takiego wywalilem sie gdy jezdzilem na rowerze- nie byly to rany raczej od
wywalenie sie na rowerze raczej od bójki
- nie wyglada to naa to zebys spad z rowera
raczej na slady pobicia- nie prawda przeciez mówie ci ze przewrócilem sie na rowerze -nie wierze
mu w to wtedy spojrzalam na Pawla mial podbite oko i zadrapany nos
-biles sie z Pawlem? - Spytalam
- skad to wiesz ?- wiedzialam ze sie bil
- czyli sie biles ? Dlaczego ?- a on od powiedzial
- jezu bilem sie z nim dlatego ze
nie zasluguje aby byl z taka dziewczyna jak ty -spojrzalam sie na niego a on na mnie
- ja z nim nie jestem - wtedy przejechalam mu reka po jego policzku i spojrzalam
mu sie w jego niebieskie oczy, gdy zadzwonil dzwonek .
Dzis mielismy tylko 4 leckje czyli teraz bedzie ostatnia .
Siedzialam sobie sama na skalniaku kiedy podszedl do mnie Niall
-Poszlabys dzisiaj ze mna impreze?-spytal, a ja nie wiedzialam co powiedziec
przeciez on mnie wogóle nie zna
- No nie wiem mialam sie dzis spotkac z moja przyjaciólka
i wtym momencie podeszla do nas Agata moja przyjaciólka
- No hej Dziubku -powiedziala Agata poczym sie do mnie przutulila_
-No Czesc Slodziaku-odpowiedzialam a Niallspojrzal sie na nas jak na dziwaczki
- Jestem Agata a ty ?-
-Niall, ja juz bede szedl porozmawiamy na lekcji. Do zobaczenia.
-Werooonikaa, co to za slodziak?
-To mój nowy kolega z klasy jest z wymiany .
-Aham, widzialas jak on sie na Ciebie patrzyl, Pawel nie bedzie zazdrosny .
A wlasnie co chcialas mi Perelko powiedziec?
- No wlasnie to ze nie jestem juz z Pawlem- no i znowu zaczelam plakac
a ona widzac to przytulila mnie mocno mówiac
-Bedzie dobrze zobaczysz , no to dzisiaj u mnie nie.?
-No wlasnie Niall zaprosil mnie dzis na dyskoteke, ale bede musiala mu odmówic .
Bo przeciez ide do Ciebie.
-Glupsia jestes idz z nim prawie wszystkie dziewczyny naniego leca,
a my sie spotkamy w sobote.
-Okej,kochana jestes, Mówilam ci kiedys ze jestes moja najlepsza przyjaciólka.
-No wiem- Po czym dala mi buziaka w policzek i poszla na lekcje bo akurat byl
dzwonek.
Zaczela sie lekcja .Niall siedzial kolo mnie :
- no to co idziesz ze mna na ta impreze?
- Moge isc.- powiedzialam, i nagle Niall zlapal mnie za rec
ei dal mi buziaka w policzek spojrzalam niego , mial czerwone rumience
poczulam jak misie robia tez rumiece.
- No to o 18 kolo szkoly bede czekal
Od tego czasu nikt do siebie sie nie odzywal a ja napisalam do Agaty
" Niall sie spytal czy znim pojde ja odpowiedzialam ze tak a on wtedy dal mi buziaka ;* "
Poczym zaraz poczulam wibracje w telefonie "On ci sie podoba !! <3 A ty jemu"
a ja na to " wcale ze nie on mnie nie lubi a to zrobil zeby byc dla mnie mily "
a ona odpowiedziala " Napewno nie . Buziaki.;* " Gdy przyjechgalam do domu
ze szkoly byla godzina 12 wiec mam jeszcze 6 godzin wiec spokojnie sie
wyrobie poszlam do gory wzielam tableta i weszlam na facebooka i patrze
a tam " Niall Horan chce dolaczyc do grona twoich znajomych" zaakceptowalam zaproszenie i weszlam na ask'a po czym patrze a tam
" Zdziro odwal sie od Nialla on jest mój" albo " On ma dziewczyne,
zostaw go spokoju"nie wiedziala co zrobic wylogowalam sie
byla godszina 13 wiec poszlam na dól na obiad. ....
*Dwie godziny pózniej*
Lezalam sobie na lózku jeszcze duzo czasu pomyslalam i zasnelam,
gdy sie obudzilam zobaczylam na zegarku byla godzina 17:23
- o nie spóznie sie - powiedzialam sama do siebie
- W co sie ubiore _ pomyslam moze Kremowa sukienkie i do tego
moje ukochane koturny.Dochodzila godzina 18
- O nie! Jestem juz spozniona. Mamo.!
- Tak.?
- Zawiozlabys mnie pod szkole. ?
- A gdzie sie wybierasz
- Umówilam sie z nowym kolega jest z wymiany i chcialam mu pokazac rózne
fajne miejsca.
- Dobrze to idz do samochodu ja zaraz przyjde.
Po 10 minutach bylam juz pod szkola patrze nikogo nie ma
. Wiedzialam ze to sciema juz chcialam zadzwonic do Agaty gdy nagle
poczulam ze ktos lapie mnie za nargarstek usmiechnelam sie ale gdy zobaczylam kto to moj usmiech z
twarzy znikl to byl . .
___________________________________________________________________________
Prosze chociaz o jeden komentarz czy to az tak duzo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz